• My, Polacy, lubimy podskakiwać, łamać zasady, pokazywać, że nas się żadne cholerstwo nie ima. Tym razem jednak przestańmy kozaczyć! - apeluje po wprowadzeniu zakazu przemieszczania się z powodu koronawirusa Wybaczcie niedługo to nie będzie już kłótni o wybory ani sprzeczek o spacer czy dobrze czy nie bo za chwilę wszyscy będziemy płakać każdy w swoim kącie mieszkania i modlić się o najbliższych żeby nie zachorowali ! nie wiecie co idzie do nas bo ludzie ciągle myślą że tylko tak nas straszą i że u nas będzie inaczej ! nie będzie i wierzcie każdy będzie miał strach nawet wyjść na dwór a słońce i temperatura nawet nie będzie nas cieszyć ...Zdrowia z całego serca wszystkim obyśmy to przetrwali z jak najmniejszą stratą naszych najbliższych ..Obecna sytuacja obnażyła nie tylko bezmiar ludzkiej głupoty, ale przede wszystkim brak poczucia celu i sensu życia u ludzi tzw. świata zachodniego. Boja się śmierci jak cholera (nawiasem mówiąc zachowują się jakby właśnie odkryli, że nie są nieśmiertelni), lecz życie sprowadzają do marnej egzystencji, bez celu, bez sensu, bez wartości, bez ideałów. Żyć, aby żyć.

    Znalezione obrazy dla zapytania: koronawirus usa

    Dla samego życia. Przeżyć, przetrwać - to wszystko. I to łudzenie się, że to tylko tymczasowe. Sprowadzą życie do marnej egzystencji teraz - będą tak egzystowac już zawsze. Zresztą nikt im już na więcej nie pozwoli. I będą żyć złudną nadzieją jutra, które nigdy nie nadejdzie. I znów będą musieli się znaleźć odważni, którzy nie bojąc się o własne życie zrobią jakąś rewolucję, bo ich rodzice zaprzepaścili wolność... Podobno pozostali ministrowie nie zarazili się od ministra Wosia siedząc przy jednym stole. To ja przyniosę zarazę z lasu, czy złapię jadąc do niego spod domu samochodem?. Jeżeli jest prawdą to co nam mówią to chyba raczej nie. No chyba, że to wszystko kłamstwa. To proszę mnie ukarać prewencyjne jak w Raporcie Mniejszości, bo pójdę do lasu a i wezmę łuk i tarczę to jeszcze za posiadanie broni (jakoś się podciągnie pewnie łuk pod broń).


    votre commentaire
  • Polacy wcale nie są tacy jak się wydaje wg opinii na tym portalu. Jesteśmy wspaniałym narodem a kraje zachodnie mogą się od nas uczyć przyjaźni, braterstwa, dowcipu, taktu. Byłem w różnych krajach kilka lat w całej Europie. Tam to dopiero cwaniactwo, korupcja a przyjaciół nie ma są relacje biznesowe. Jesteśmy najlepszym krajem Europejskim z przepięknym kawałkiem ziemi. Tylko te obce media i politycy nam kadzą.olejny co myśli ze jest nieśmiertelny?10 min. temuWłosi tez tak jak ty mówili. Francuzi to samo, nie wspominając o Hiszpanach. Obyśmy zaraz im nie dorównali w ilości zakażeń.

    Znalezione obrazy dla zapytania: koronawirus usa

    Ale pamiętaj o jednym - oni majà i lepszą służbę zdrowia i więcej kasy na leczenie. I dodatkowo nie ukrywają faktycznych statystyk i wykonują o wiele więcej testów.No właśnie tu jest problem. Morawiecki mówił o całkowitym zakazie wychodzenia z domu a Szumowski mówił, że na spacer wyjść można tylko nie na plac za baw, do parku itp. Ja mieszkam prawie w lesie, mam dwóch małych synów i na spacerach żywej duszy nie spotykamy. W takim razie mogę wyjść, czy nie?No sam spacer na łonie natury udrażnianie rur  nie jest groźny. Groźne jest jednak przechodzenie przez klatki schodowe w blokach. Wystarczy, że ktoś chory pół godziny wcześniej kichnął lub kaszlnął i ryzyko zarażenia jest realne. Jak ktoś mieszka w domu pod lasem to faktycznie nie ma się czego obawiać.Leming Feluś musi pozalepiać wentylcje i wszystkie otwory w mieszkaniu żeby odciąć się od fruwajacych na świeżym powietrzu wirusów. Umrze z braku tlenu ale szczęśliwy że nie na wirusa....Może zrobią prawdziwą kwarantannę dla wracających z zagranicy? Bo jak ktoś nie wraca własnym samochodem i idzie na zakupy, żeby się zaopatrzyć na 2 tyg, to marnie to widzę.Ciekawe jest to, że szkoły i przedszkola są zamknięte dla dzieci i nauczycieli, a obsługa i administracja przychodzi do pracy. Wszystkie placówki są już wyszorowane i odkażone, a mimo to pracownicy mają się stawiać codziennie do pracy. Codziennie dojeżdżają do miejsca pracy, niejednokrotnie przepełnionymi środkami komunikacji miejskiej, i codziennie od nowa własną obecnością wnoszą nowe zarazki do gotowych na przyjęcie dzieci szkół i przedszkoli. Mycie rąk środkiem do dezynfekcji jest w tej sytuacji jak gaszenie płonącej biblioteki szklanką wody. A jeszcze niedawno mówili aby wychodzić jak najbardziej na spacery, gdyż na spacerze jeśli nie mamy kontaktu bezpośredniego z zarażonym, który na nas nie nakicha, który nas nie dotknie to nic nam nie grozi. Spacery poprawiać miały też nasze samopoczucie i kondycję psychiczną a wiadomo obniżony nastrój - większe ryzyko zachorowania. Teraz już na spacery nie można nawet wychodzić, zaczynam się zastanawiać o co w tym wszystkim chodzi? Jeżeli ktoś twierdzi że panuje nad swoim losem i brak spacerów zapewni mu przeżycie jest w błędzie. Zabić może otwarcie okna w domu, wyjście do piwnicy w bloku czy odbieranie zamówionych zakupów lub pizzy. Codziennie można zginąć na 100 sposobów. Więc nie róbmy poniki stosujmy się do zasad o może matka natura nas oszczędzi. troche mija sie z prawda mówiąc że Polacy są chojrakami i gdyby był mądry to najpierw zobaczyłby jak wyglądają miasta w ostatnie weekendy (OPUSTOSZAŁE). Być może powinnismy wziąć za przykład Pana zdaniem Włochy lub Hiszpanię


    votre commentaire
  • Wiele lat temu pisałem reportaż z miasteczka, przy którym działała fabryka azbestu. Dawała pracę praktycznie całej okolicy. Niosła też śmierć. Bo kto w fabryce nie stosował się do zasad bezpieczeństwa, bardzo łatwo zapadał na ciężką chorobę płuc i często umierał w męczarniach.

    Dlatego właśnie należy wprowadzić stan klęski żywiołowej! 

    W pracy się nie zarażę? W sklepie się nie zarażę? U lekarza się nie zarażę? Na wyborach się nie zarażę? W aptece się nie zarażę? Ahaaa.... Na spacerze się zarażę, od kogo? Od swojego cienia?!

    Stary brygadzista chodził ze mną wtedy po cmentarzu i pokazywał kolejne mogiłki. - O, tu leżą moi koledzy z brygady. Wszyscy byli tacy odważni. Mieli gdzieś pracę w maskach - opowiadał.

    Czy znasz prawo? To powinieneś wiedzieć jeden z drugim, że rząd robi wszystko zgodnie z polskim prawem i konstytucją 

    Mamy wprowadzony stan epidemiologiczny, a w ramach tego wprowadza się kolejne restrykcje , wszystko robią zgodnie z procedurami. Jeśli Pan ma inne zdanie to proszę zweryfikować to ze swoim prawnikiem, aby Panu wyjaśnił! 

    Prawo jest prawem i nie można tak sobie łamać albo sugerować rządowi co ma robić w takiej sytuacji skoro wszystko robią legal zgodnie z procedurami!

    Jeśli więc mamy teraz pokonać tę zarazę, to musimy być bardzo odpowiedzialni i stosować się do nowych rozporządzeń bez dyskusji. I bez żadnych wyjątków!

    niech uważnie posłucha ministra Szumowskiego,a nie szerzy panikę. Spacer jest ważny dla zdrowia psychicznego i fizycznego i nie podlega całkowitemu zakazów,ale ograniczeniu do chodzenia tam,gdzie jak najmniej ludzi i najwyżej w parach. A może panu płacą za szerzenie paniki?

    No i prośba też do polityków, którzy bredzą coś o potrzebie przeprowadzenia wyborów 10 maja: przestańcie się ośmieszać!


    votre commentaire
  • Niektórym wciąż ciężko zrozumieć ogólny przekaz, że nikt nie neguje taniego budowania (nie każdego na wszystko stać). 

    Negowane są prymitywne wypowiedzi w stylu: „zrobiłem to taniej od ciebie a więc jestem lepszy - a ty sfrajerzyłeś”. To jest dopiero bycie chamem.

    Narzekacie, że strasznie podrożało budowanie domu, a pod domami stoją jakie auta? Za 10 czy 100tys? I kupione za gotówkę czy na raty (leasing). To jest ta sama sytuacja. A co to ma do rzeczy, że auto jest w leasing? 

    Mnie w leasing samochód za 100tys. zł. kosztuje realnie 65 tys. Kredyty nie są złe, a nawet są dźwignią handlu. 

    Buduję się za gotówkę, bo po pierwsze mnie stać i otrzymuję bardzo dużo pomocy z hurtowni w postaci długich terminów płatności (a i tak łatwo nie jest), a po drugie kredyty hipoteczne w PL to trochę żart. Bo z tymi procentami te banki porąbało.

    Gdybym nie miał wyboru to wziąłbym jednak kredyt, bo życie jest tylko jedno i trzeba je przeżyć najbardziej komfortowo jak się da. Długi w praktyce nie są obecnie dziedziczne, więc strachu nie ma.

    Więc wyluzuj trochę, bo to co jest obecnie nazywa się kapitalizm- czytaj jest kapitalne  tylko proszę poźniej nie lamentować, jaki to frank drogi, jak to banki nas oszukały, jakie to są straszne klauzule abuzywne, które się pojawiły przy franku 4 pln ale przy 2,5 ich nie było Ci sami fachowcy budują mieszkania (bloki) zobaczcie jakie tam są ceny! Nie ma co się dziwić, że na domkach podskoczyły. Druga sprawa to rynek pracy, na którym   przepychanie rur mokotów   mało kto chce pracować na czarno (nic dziwnego). 

    Kolejną kwestią są właściciele firm budujących te domy. Taki gościu musi mieć minimum 10 000 na rękę, inaczej to on to ma w nosie, po co się denerwować z ludźmi za 6000zl. Może iść na majstra do dużej firmy i ma taką kasę plus opłacone zusy, urlop.

    Każdemu wolno otworzyć w Polsce firmę budowlaną i kasować klientów.

    Oczywiście patrząc przez średnie zarobki w Polsce 3000 netto firmy wołają dużo, z drugiej jednak strony, biedy w Polsce nie widać, patrząc po parkingach w sklepach. To jak wzrasta rynek dóbr luksusowych.

    kredyt jest dobry ale z  udrażnianie kanalizacji mokotów    głową i nie takie oprocentowanie jak w Polsce bo na zachodzie się z nas śmieją. pozyczysz gotówkowo 10 000 a za rok oddajesz 13 000 toż to lichwa  czyli nie stać cię na 10 000 ale stać na 13 000 

    jak przyjdzie załamanie, banki wstrzymają kroplówkę jak w 1929 albo 2008 to zobaczycie ceny fachowców


    votre commentaire
  • Tym którzy mają pieniądze to powywracało się w d... ach nie tylko w głowach, są w stanie zapłacić każde pieniądze za byle jaką robotę. Tylko zapominają że to pieniądz kształtuje rynek. Przez to ceny są jakie są. Ci mniej bogaci odejmują sobie od ust żeby skończyć to co zaczęli bo przecież dom to luksus ... nie stać cie to nie buduj. Dziś mnie stać ... ale za 3 lata budowy domu już mnie nie stać i to nie z mojej winy, tylko z winy zmian niezależnych ode mnie. I jeszcze przyjdzie jeden z drugim i będzie pitolił głupoty że dom musi kosztować. Zaradność nie ma tutaj nic wspólnego, wszyscy muszą jakoś żyć, życie to nie konkurs na bycie ch...jem i mówienie innym że jak żeś niezaradny to siedź w krzakach.Czy ceny powariowały?? skoro ktoś wyliczył,że 3 kafle ma z jednej budowy pracownik mnożymy x 2 to ma 6 kafli na miesiąc. Czy to dużo czy nie to kwestia sporna. Ale jak to mówi mój znajomy ,, do leczenia kręgosłupa żaden mi nie dołoży" . Jak byli fachowcy to ich się nie szanowało i pojechali w siną dal. Ci co zostali teraz mogę wybierać czy chcą to zrobić czy nie. Kiedyś sam liznąłem budowlanki i powiem tylko tyle,że to jest dno. Podziwiam tych co w tym siedzą i użerają się z klientami i ich pomysłami.drodzy państwo sami sobie jesteście winni, bo 90% ludzi jedzie na marzeniach, tzn kredytach

    taka dupeczka 22 lata zarabiająca 2800 netto myśli już o działce, basenie i wielkim domu, dwóch samochodach i wakacjach do drugi miesiąc

    pieniązki są z kredytu - czyli konsumuje to, na co by musiała pracować przez większość życia

    są pieniążki - jest popyt. jest popyt - jest cena

    podziękujcie sobie sami sobie


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique